k radzikowskaW chłodne południe 2 grudnia 2006 r. spotkaliśmy się przepojeni głębokim smutkiem i nieutulonym żalem, aby pożegnać i towarzyszyć w ostatniej drodze zmarłej 29 listopada, najwybitniejszej polskiej szachistki lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i pierwszej połowy siedemdziesiątych ubiegłego wieku, dziewięciokrotnej mistrzyni Polski i dwukrotnej uczestniczce turniejów międzystrefowych z cyklu o mistrzostwo świata kobiet.

Krystyna Radzikowska, z domu Hołuj, urodziła się 5 lutego 1931 roku we Lwowie. Tuż przed wybuchem II wojny światowej rozpoczęła naukę w polskiej szkole by następnie kontynuować ją w szkole radzieckiej. We Lwowie również po raz pierwszy, dość wcześnie, bo w wieku 9 lat zetknęła się z szachami. Początkowo jednak nie poświęcała szachom zbyt wiele zainteresowania – na pierwszym miejscu stawiała naukę i rodzinne zainteresowania związane z muzyką.

Ojciec Krystyny był muzykiem, grał we lwowskiej Filharmonii i gdy w roku 1945 przyszło pożegnać Lwów losy rzuciły rodzinę Hołujów na Śląsk – początkowo do Bytomia by potem ostatecznie osiąść w Gliwicach. We Lwowie ukończyła 6 klas radzieckiej 10-latki i następnie po zdaniu egzaminu – jak stwierdzała sama Pani Krystyna dość łatwego – rozpoczęła naukę w 3 klasie gliwickiego gimnazjum. Znaczące zainteresowanie szachami rozpoczęło się w Gliwicach, gdzie starszy brat Pani Krystyny kupił podręcznik debiutowy Gawlikowskiego. Wówczas to w domu Hołujów szachy zagościły na dobre – w które grał zarówno ojciec jak i całe rodzeństwo. Jednakże Krystyna Hołuj początkowo próbowała swoich sił w piłce siatkowej gliwickiego AZS-u, do którego wstąpiła w roku 1949 po rozpoczęciu studiów na Wydziale Inżynieryjno-Budowlanym Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W roku 1955 Krystyna Hołuj ukończyła studia na Politechnice uzyskując dyplom magistra inżyniera budownictwa. Bezpośrednio po studiach rozpoczęła pracę jako konstruktor w biurze projektów. W ostatnich latach swojej pracy zawodowej pracowała w Biurze Projektów Górniczych w Gliwicach gdzie zajmowała się projektowaniem mostów – wiele z nich na drogach województwa śląskiego jest właśnie Jej autorstwa.
Koniecznym jest w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć – znakomite wyniki sportowe jakie w swej długiej karierze osiągnęła Krystyna Hołuj-Radzikowska zdobyła bez szczególnych ułatwień w pracy zawodowej a tylko dzięki wyrozumiałości swoich przełożonych i wielkiemu zrozumieniu i duchowi koleżeństwa ze strony swoich współpracowników. Zawdzięcza im to, że mogła wziąć urlop w terminie niezbędnym dla wzięcia udziału w turnieju szachowym. Oprócz urlopów na szachy poświęcała także lwią część swego czasu wolnego – bo przecież, aby w szachach osiągać wyniki na najwyższym światowym poziomie koniecznym było trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Dla nas, którzy mieli to szczęście znać Ją i widzieć Jej zaangażowanie w grze nie podlega to dyskusji, że nigdy nie uczestniczyła w zawodach bez należytego przygotowania – po prostu każdego przeciwnika darzyła należnym szacunkiem. Godnym podkreślenia jest również fakt, że zawsze można było na Nią liczyć, o ile dysponowała wolnym czasem. Nierzadko przecież brała udział w imprezach lokalnych by tym samym przybliżyć wielkie szachy wielbicielom Jej talentu.
Wielką karierę szachową Krystyna Hołuj rozpoczęła w roku 1950 od gry w III drużynie AZS Gliwice. Jednak bardzo szybko awansowała do pierwszego zespołu i wraz z kolegami (Adam Dzięciołowski, Witold Sobotkowski, Jerzy Sowiński, prof. Bolesław Towarnicki, Włodzimierz Niwiński, Lech Stopa i inni) dwukrotnie zdobywała drużynowe Mistrzostwo Polski a także Puchar Sześciolatki za lata 1950-1955. W AZS Gliwice Krystyna Hołuj grała do roku 1958 by następnie przenieść się do Bytomia i tam przez dwa lata bronić barw „Górnika” Bytom. W roku 1960 przeniosła się do katowickiego „Startu” gdzie grali Jej przyjaciele z Gliwic – a przede wszystkim Adam Dzięciołowski, który był Jej trenerem. „Startowi” Katowice pozostała wierna do końca – wraz z nim dzieliła sukcesy i była też świadkiem porażek.

Równie szybko osiągnęła sukcesy indywidualne – już pierwszy start w Mistrzostwach Polski przyniósł Jej tytuł Mistrzyni Polski. Trudno w kilku zdaniach przywołać wszystkie znaczące sukcesy, jednakże należy wymienić przede wszystkim: 9-krotne Mistrzostwo Polski Kobiet (1951 – Częstochowa, 1952 – Krynica, 1953 – Sopot, 1955 – Szczecin, 1956 – Lądek Zdrój, 1957 – Polana, 1959 – Katowice, 1966 – Koszalin, 1969 – Poznań), dwukrotny awans do ostatniego etapu w walce o Mistrzostwo Świata Kobiet (1955 – Moskwa, Turniej kandydatek; 1970 – Ohrid, Turniej międzystrefowy). Zajęcie VII miejsca w Ohridzie było równoznaczne z miejscem w pierwszej dziesiątce szachistek na świecie i pierwszą pozycją pośród szachistek spoza Związku Radzieckiego. Do sukcesów sportowych należą bezspornie zwycięstwa odniesione nad Mistrzyniami Świata a także zwycięstwa w wielu kobiecych turniejach międzynarodowych. Wyniki te mogły być znacznie lepsze gdyby opieka ze strony władz sportowych była na miarę osiąganych wyników. Do anegdot należy już zdarzenie z Ohridu gdzie władze sportowe delegując trenera przeznaczyły dla niego środki na 5 dni – podczas gdy turniej trwał prawie miesiąc.
Sama o sobie mówiła, że była jedną z pionierek szachów kobiecych gdyż dość wolno zdobywały one należną im pozycję. Szachy kobiece dość wolno przebijały się zarówno na forum krajowym jak i międzynarodowym. Jeżeli Olimpiady Szachowe dla mężczyzn rozgrywane są od roku 1927 w cyklu 2-letnim – to pierwsza kobieca Olimpiada Szachowa odbyła się w roku 1957 w Emmen. Był to rok triumfu Krystyny Hołuj – na pierwszej szachownicy uzyskała najlepszy wynik za który uhonorowana została pucharem Księcia Bernarda. W późniejszych latach reprezentowała barwy Polski jeszcze w czterech Olimpiadach Szachowych (1963 – Split, 1966 – Oberhausen, 1969 – Lublin i 1972 – Skopje) a także w wielu meczach międzypaństwowych – zawsze dając wzór ambicji i odpowiedzialności za grę w biało-czerwonych barwach.
W ostatnich latach Krystyna Hołuj-Radzikowska grała przede wszystkim w turniejach korespondencyjnych i tu też odnosiła znaczące sukcesy. W rozgrywanej w latach 1992 – 1997 IV Korespondencyjnej Olimpiadzie Szachowej Kobiet reprezentacja Polski z Krystyną Hołuj-Radzikowską na I szachownicy zdobyła brązowy medal. Nieubłagana śmierć przerwała Jej udział w życiu szachowym i nie dokończy już rozpoczętych turniejów w tym Turnieju poświęconego pamięci Mistrzyni Świata z lat 1956 – 1958 Olgi Rubcowej.
Za swoje osiągnięcia sportowe Krystyna Hołuj-Radzikowska uhonorowana została: – w roku 1955 nadanym przez FIDE tytułem mistrzyni międzynarodowej, – w roku 1958 nadanym przez GKKFiT tytułem „Zasłużony Mistrz Sportu”, – w roku 1976 nadanym przez PZSzach tytułem „Członka Honorowego PZSzach., – w roku 1984 nadanym ex retro przez FIDE tytułem arcymistrzyni szachowej. Kilku słów wyjaśnienia wymaga fakt nadania tytułu arcymistrzyni ex retro – w latach gdy Krystyna Hołuj-Radzikowska uzyskiwała największe sukcesy FIDE jeszcze nie ustanowiła tego tytułu. Tytuł ustanowiono na Kongresie FIDE w Hajfie w roku 1976 i dopiero od roku 1977 możliwym było nadawanie tego tytułu za osiągnięcia od roku 1945. I chociaż faktycznie Krystyna Hołuj-Radzikowska uzyskała ten tytuł jako druga z Polek to jednak dla wszystkich była i pozostanie Pierwszą Polską Arcymistrzynią.

Krystynę Radzikowską zapamiętamy jako skromną, cichą, darzącą szacunkiem rywalki, nie zabiegającą o poklask, a przede wszystkim jako tytana pracy cierpliwie zbierającą jej owoce. Charakter i sposób gry Krystyny Hołuj-Radzikowskiej sprawiał, że na każdych zawodach, w których brała udział była najbardziej zapracowanym ich uczestnikiem. Do annałów ciekawostek zapewne trafi przypadek z Mistrzostw Polski w Lublinie – gdzie przed ostatnią rundą dogrywała 3 partie do godz. 2.00 w nocy, by po krótkim odpoczynku o godzinie 9.00 zasiąść do gry w ostatniej rundzie. Nie udało Jej się zdobyć 10 tytułu Mistrzyni Polski – czego była kilkakrotnie bardzo blisko a czego Jej bardzo życzyliśmy. Zapamiętamy Ją także jako kogoś ogromnie zakochanego w rodzinnym Lwowie i bardzo odważnego – by w czasach gdy nieopatrzne słowo mogło narazić nas na kłopoty – zdolnego do protestu, że przecież urodziła się we Lwowie, to znaczy w Polsce a nie w Związku Radzieckim. W ostatnim udzielonym wywiadzie zapytana przez dziennikarza jaki okres w swojej karierze wspomina z największym sentymentem zapewne ku jego zdziwieniu odpowiedziała: „To ciekawe, ale bardzo przyjemny wydał mi się „czas Solidarności” czyli lata 1980 – 1981”. Nie przypadkiem jest pewnie fakt, że ostatnie znaczące sukcesy odniosła w roku 1981 – I miejsce w Piotrkowie Trybunalskim i I miejsce w Warnie – gdy Jej ukochana „Solidarność” dawała nadzieję, że nadejdzie ta Polska, którą pamiętała z dziecinnych lat we Lwowie za którą tak tęskniła.
Pochowana została w mieście, które kultywuje dawne tradycje Lwowa – Bytomiu. Na cmentarzu nieopodal domu w którym mieszkała.
Pani Krystyno tam gdzie Pani odeszła czeka już na Panią mistrz Adam.
W imieniu tych, którzy mieli szczęście Ją spotkać Mirosław P. GNIECIAK

Zdjęcia zaczerpnięto ze strony firmy ASTERCITY. Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Panią Krystyną Hołuj – Radzikowską - [WYWIAD]